Strona główna
Grypa jest chorobą wirusową, podobnie jak “zwykłe” infekcje górnych dróg oddechowych nękające nas w sezonie jesienno-zimowym, z którymi bywa często mylona. Tymczasem o ile tamte można określić mianem “banalnych”, grypa z pewnością do takich nie należy. Grypa to poważna choroba, której w żadnym wypadku nie powinniśmy bagatelizować. Jej przebieg zależy od tego, z którym typem wirusa mamy pecha się spotkać. Zakażenia wirusem grypy typu A należą do najcięższych. On też jest najczęstszym sprawcą epidemii, nękających nas regularnie w miesiącach zimowych. Okrył się on zresztą dość przerażającą sławą, gdyż jeden z jego podtypów przyczynił się do wybuchu pandemii grypy hiszpanki, która na przełomie lat 1918/1919 pozbawiła życia ok. 20 min ludzi. Spotkanie z wirusem grypy typu B na ogół przebiega nieco mniej burzliwie - objawy zwykle są wtedy mniej nasilone. Znamy jeszcze wirusa grypy typu C, ale on w porównaniu z dwoma pierwszymi odgrywa raczej marginalną rolę. Na naszej półkuli grypa atakuje od grudnia do kwietnia.
Co powinniśmy o niej wiedzieć? Mogłoby się wydawać, że po pierwszym kontakcie z wirusem grypy, po którym pozostaje pamiątka w postaci wytworzonych specjalnie przeciw niemu przeciwciał, powinniśmy raz na zawsze uodpornić się na tę chorobę. Tymczasem tak nie jest. Dlaczego? Bo wirus grypy to nie taki sobie zwykły wirus - cechuje go ogromna zmienność. Innymi słowy, uwielbia metamorfozy. Zmiany mogą dokonywać się w obrębie tego samego wirusa lub może on wymieniać materiał genetyczny z innymi wirusami, tworząc nowe szczepy. A wobec nich stworzona wcześniej armia przeciwciał okazuje się zupełnie bezużyteczna. Ponieważ w zasadzie za każdym razem do naszego organizmu trafia odmieniony wirus, układ immunologiczny nie rozpoznaje w nim dawnego znajomego. Styczność z wirusem co roku może się więc zakończyć zachorowaniem na grypę.

